poniedziałek, 17 listopada 2014

Prolog


~ ♣♣~
Każdy z nas ma osobę której ufa bezgranicznie, może jej wszystko powiedzieć, wie że ona jej nigdy nie wyśmieje. Po jakimś czasie zdajemy sobie sprawę że darzymy tą osobę, jakimś uczuciem, może to jest tylko chwilowe zauroczenie, a może prawdziwa miłość. Tego dowiadujemy się dopiero po jakimś czasie, ale wiemy że jesteśmy w stanie zrobić wszystko dla tej osoby, że bardzo nam na niej zależy i nie potrafimy się pogodzić z jej odejściem. To był cios, zadany wprost w nasze serce.
~♠♠~
Młoda dziewczyna wróciła do domu, usiadła na fotelu który był ustawiony w salonie, wykonując tą czynność głośno westchnęła. Promienie które wdarły się przez szybę, lekko grzały jej zmarznięte policzki, przez dłuższą chwilę siedziała bez ruchu, myślała. Myślała dlaczego los musi ją tak doświadczać. Bardzo często chciałaby żyć tak jak inne dziewczyny w jej wieku. Chodzić na imprezy, niczym się nie przejmować, ale to nie było jej dane. Ona od dwóch lat sama musi się utrzymywać i troszczyć o siebie. Nie ma nikogo, kto mógłby jej pomóc. Jest zdana tylko i wyłącznie na siebie. Od dwóch lat jest zupełnie sama, osoby które kochała najbardziej na świecie od tak po prostu zostawiły ją, wymienili na nowszy i lepszy model. Z początku było jej bardzo trudno z tym się pogodzić, jednak przyzwyczaiła się do bycia samą. Bo jeśli ktoś naprawdę nas kocha, nigdy od nas nie odejdzie. Tak bardzo boli utrata ukochanej osoby. Kto jej nigdy nie stracił, nie doznał wielkiej pustki w sercu, nie wie jak ona bardzo boli. Z początku nasze życie nie ma sensu, bywa też i tak że w chwili wielkiej rozpaczy chcemy je zakończyć. Jednak nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Trzyma nas przy życiu jedynie nadzieja, że ukochana osoba jednak do nas wróci, albo że wydarzy się coś co zmieni nasze życie na lepsze. Tak właśnie było i z tą dziewczyną, chociaż jest jej bardzo ciężko, żyje z nadzieją na lepsze jutro i wierzy że kiedyś ktoś pokocha ją naprawdę.

~*~
Witam was na moim pierwszym blogu, miałam dodać powitanie ale nie jestem w tym najlepsza dlatego wolałam go nie dodawać. Więc mam już i prolog. Jest dość długi po aż ponad 300 słów, no ale cóż jakoś tak się rozpisałam xD Wiem nie jest najlepszy ani nie powala no ale mam nadzieję że chociaż troszkę wam się podoba. Liczę na wasze komentarze, bo znaczą one dla mnie bardzo dużo i także chcę wiedzieć jak wam się podoba te moje wypociny.

Charlie 

3 komentarze:

  1. Świetny rozdział
    Masz talent do pisania
    Tak na podstawie tego prologu
    Wszyscy opuścili ją
    Smutne
    Ale mam ogromną nadzieję, że rozdział pojawi się szybko
    Pozdrawiam
    Lucyy

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na pirwszy prolog to bradzo fajny <3
    Czekam na jedyneczkę :3
    leonettta.nueva.historia.blogspot.com
    Pozdrawiam ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny prolog.
    Biedna, widać jacy są okrutni ludzie na tym świecie.
    Czekam na rozdział pierwszy.
    pozdrawiam <3
    Alice

    OdpowiedzUsuń