~ ♣♣~
Każdy z nas ma osobę której ufa
bezgranicznie, może jej wszystko powiedzieć, wie że ona jej nigdy nie wyśmieje.
Po jakimś czasie zdajemy sobie sprawę że darzymy tą osobę, jakimś uczuciem,
może to jest tylko chwilowe zauroczenie, a może prawdziwa miłość. Tego
dowiadujemy się dopiero po jakimś czasie, ale wiemy że jesteśmy w stanie zrobić
wszystko dla tej osoby, że bardzo nam na niej zależy i nie potrafimy się
pogodzić z jej odejściem. To był cios, zadany wprost w nasze serce.
~♠♠~
Młoda dziewczyna wróciła do domu,
usiadła na fotelu który był ustawiony w salonie, wykonując tą czynność głośno
westchnęła. Promienie które wdarły się przez szybę, lekko grzały jej zmarznięte
policzki, przez dłuższą chwilę siedziała bez ruchu, myślała. Myślała dlaczego
los musi ją tak doświadczać. Bardzo często chciałaby żyć tak jak inne
dziewczyny w jej wieku. Chodzić na imprezy, niczym się nie przejmować, ale to
nie było jej dane. Ona od dwóch lat sama musi się utrzymywać i troszczyć o
siebie. Nie ma nikogo, kto mógłby jej pomóc. Jest zdana tylko i wyłącznie na
siebie. Od dwóch lat jest zupełnie sama, osoby które kochała najbardziej na
świecie od tak po prostu zostawiły ją, wymienili na nowszy i lepszy model. Z
początku było jej bardzo trudno z tym się pogodzić, jednak przyzwyczaiła się do
bycia samą. Bo jeśli ktoś naprawdę nas kocha, nigdy od nas nie odejdzie. Tak
bardzo boli utrata ukochanej osoby. Kto jej nigdy nie stracił, nie doznał
wielkiej pustki w sercu, nie wie jak ona bardzo boli. Z początku nasze życie
nie ma sensu, bywa też i tak że w chwili wielkiej rozpaczy chcemy je zakończyć.
Jednak nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Trzyma nas przy życiu jedynie
nadzieja, że ukochana osoba jednak do nas wróci, albo że wydarzy się coś co
zmieni nasze życie na lepsze. Tak właśnie było i z tą dziewczyną, chociaż jest
jej bardzo ciężko, żyje z nadzieją na lepsze jutro i wierzy że kiedyś ktoś
pokocha ją naprawdę.
~*~
Witam was na moim pierwszym blogu, miałam dodać powitanie ale nie jestem w tym najlepsza dlatego wolałam go nie dodawać. Więc mam już i prolog. Jest dość długi po aż ponad 300 słów, no ale cóż jakoś tak się rozpisałam xD Wiem nie jest najlepszy ani nie powala no ale mam nadzieję że chociaż troszkę wam się podoba. Liczę na wasze komentarze, bo znaczą one dla mnie bardzo dużo i także chcę wiedzieć jak wam się podoba te moje wypociny.
Witam was na moim pierwszym blogu, miałam dodać powitanie ale nie jestem w tym najlepsza dlatego wolałam go nie dodawać. Więc mam już i prolog. Jest dość długi po aż ponad 300 słów, no ale cóż jakoś tak się rozpisałam xD Wiem nie jest najlepszy ani nie powala no ale mam nadzieję że chociaż troszkę wam się podoba. Liczę na wasze komentarze, bo znaczą one dla mnie bardzo dużo i także chcę wiedzieć jak wam się podoba te moje wypociny.
Charlie
